Powrót Greya, czy to w ogóle możliwe?

Powrót Greya, czy to w ogóle możliwe?

Każdy na pewno słyszał o tym, jak wielki fenomen zrobiła ta seria kilka lat temu. Pamiętam sama, jak zaczytywałam się w tych powieściach i jak bardzo byłam nimi zachwycona. Kilka dni temu miałam możliwość przeczytać kolejny, najnowszy tom, który również mocno przypadł mi do gustu. “Wyzwolony. Nowe oblicze Greya oczami Christiana” autorstwa E L James, to powieść, którą udało mi się przeczytać w ciągu jednego wieczoru. Książkę czytało się lekko i przyjemnie, dlatego wystarczył tylko jeden dzień i wiem już, co tak naprawdę wydarzyło się dalej w tej powieści. Zastanawiacie się, czy warto? Nie chcę namawiać, ale myślę, że powinno się sprawdzić, co nowego daje nam autorka. 

 Czy z Greya będzie dobry mąż?

Głównym bohaterem powieści jest oczywiście Christian Grey. Mężczyzna znany jest nam z wcześniejszych książek. Wiemy o nim przede wszystkim to, że jest niesamowicie bogaty, obłędnie przystojny, ale najważniejsze są jego gusta erotyczne, które są dość specyficzne. Tym razem jednak spotykamy go całkiem w innym miejscu jego życia. Grey przygotowuje się do ślubu ze swoją ukochaną Anastasią. To jednak nie wszystko, gdyż mężczyzna zaczyna przechodzić swoiste rozliczenie z samym sobą. Próbuje poukładać sobie swoją przeszłość, aby od teraz nie miała ona wpływu na jego przyszłe życie. Jednak, czy jest to w ogóle możliwe? Czy Christian zapomni o tym wszystkim, co było kiedyś? Czy będzie wystarczająco dobrym mężem dla swojej żony? Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po książkę i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Przeszłość zawsze kształtuje naszą teraźniejszość


Powiem szczerze, że od dawna czekałam na tę powieść, dlatego bardzo ucieszył mnie fakt, że została ona wydana. Książka wciąga niemal od pierwszej strony, czyta się ją naprawdę świetnie. Powieść jest dość długa, ale wystarczył mi tylko jeden wieczór i udało mi się całość przeczytać. Bohaterowie wykreowani są naprawdę dokładnie, z dbałością niemal o każdy szczegół. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie kreacja Christiana Greya, który tym razem został przedstawiony z całkiem innej perspektywy. Mogliśmy bardziej wnikać w jego myśli, jego przeszłość, dzięki której mogliśmy sobie uświadomić, co sprawiło, że jest on obecnie takim człowiekiem. Oczywiście nie wszystko w tej lekturze było idealne, ale plusy wychodzą tutaj na prowadzenie. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki, to koniecznie musicie to nadrobić. Nie wierzycie? Sami sprawdźcie, bo warto czytać. Może i tym razem Grey Was zaskoczy?